Martorell, 03.12.2015. - Mamy 9 rano, a my właśnie jesteśmy w miejscowości Navarcles i spotykamy się z Miguelem Ángel („Micky”) w jego domu. Chcemy dowiedzieć się trochę więcej o jego wielkiej pasji – żeglarstwie, i wyjątkowej relacji, która łączy go z SEAT-em Alhambra. Kiedy przyjeżdżamy, Micky właśnie pakuje do samochodu swój sprzęt – odzież i akcesoria żeglarskie, a także wózek inwalidzki. Miguel nie może poruszać się na własnych nogach, ponieważ kilka lat temu doznał urazu rdzenia kręgowego.

Micky propaguje sportowy styl życia. Wybrał żeglarstwo. Odgrywa ono rolę narzędzia wspierającego jego rozwój fizyczny i psychiczny. Po pewnym czasie przyznał się nam, że przygodę z żeglarstwem rozpoczął przez przypadek. Ale kiedy spróbował, wszystko się zmieniło.  W rozwijaniu pasji pomaga mu SEAT Alhambra. Dzięki niemu może żeglować, gdziekolwiek zechce. Jego auto stało się niezastąpionym narzędziem, które gwarantuje mu wolność i niezależność. „Mój wózek inwalidzki i mój samochód to dwa narzędzia, które pozwalają mi się przemieszczać. Wózek jest już częścią mnie i poruszam się nim na niewielkie odległości. Z kolei kiedy prowadzę samochód, to wtedy on staje się moimi nogami” – Micky powiedział nam to, tuż przed wyjazdem do L´Escala Yacht Club, którego członkiem jest od wielu lat.


Micky podczas naszej rozmowy wielokrotnie mówi o znaczeniu sportu w życiu osób niepełnosprawnych. Nie ma na myśli wyłącznie dobrej kondycji fizycznej. „Sport pomaga radzić sobie z codziennością. Pozwala rozwijać się i skutecznie stawić czoła życiowym wyzwaniom” – podkreśla. Jednak, aby czynnie uprawiać sport, osoby niepełnosprawne potrzebują dodatkowych, specyficznych narzędzi. Aby żeglować, Miguel musiał mieć samochód – wyjątkowy samochód. Wszystko to, czego potrzebował, znalazł w naszej Alhambrze. „Ten samochód sprawia, że jestem wolny. Daje mi on bezcenny spokój i bezpieczeństwo. Wiem, że zawsze mogę na niego liczyć. Przewiezie cały mój sprzęt żeglarski nawet na drugi koniec kraju, a gdy przyjdzie weekend zabierze mnie i moją żonę na mały wypad za miasto, zabierając z nami niezastąpiony wózek inwalidzki” – mówi Micky.

Podczas podróży do miejscowości Girona, rozmawiamy z Miguelem o przystosowaniu Alhambry do potrzeb osób niepełnosprawnych. Okazuje się, że są one niezwykle subtelne. Jest to jedna z wielu cech SEAT-a Alhambra, która bardzo przypadła mu do gustu. Przez całą podróż obserwujemy również Micky'ego, jak radzi sobie z prowadzeniem swojego samochodu – i jesteśmy pod sporym wrażeniem. Robi to z niezwykłą łatwością, jest pewny i spokojny. Po jakimś czasie wracamy do rozmowy na temat jego zamiłowania do żeglarstwa. „Pierwszy raz był nieco trudny, ponieważ kiedy schodzisz z wózka, masz uczucie, że tracisz swoje nogi. Później ono zniknęło. Pojawiło się za to wspaniałe uczucie wolności” – wspomina Micky.

Poza portem w L´Escala morze jest mocno wzburzone. Amatorzy pewnie szybko porzuciliby pomysł wypłynięcia z bezpiecznej przystani. Ale nie Micky. On nie waha się ani chwili. Zostawia wózek i stawia żagle, a przed wypłynięciem mówi nam coś, co jest dla nasz wszystkich niezwykle ważne. „Żeglowanie i jazda samochodem dają Ci uczucie wolności. Podarowują Ci niezależność i niezwykłą swobodę – jedno na wodzie, a drugie na drodze”.